W okresie wojny straciłam 23 kg wagi
„W okresie wojny straciłam 23 kg wagi - wspomina pani Jadwiga. - Poza tym byłam kompletnie wyczerpana psychicznie. Powróciłam jednak na kort. Pierwsze moje kro-' ki były niezdarne jak próby uczącego się chodzić dziecka. Ale wraz z powszechnym zapałem, który ogarnął cały kraj, wszystkich ludzi, wracałam niesłychanie szybko do równowagi. Optymizm, przede wszystkim optymizm, który był cechą wyróżniającą podejmowanych wówczas działań oraz radość, że w miarę swych możliwości będę mogła przysłużyć się swojemu ludowemu krajowi ożywiły mnie. W 1946 roku mając 34 lata byłam najlepszą tenisistką w Polsce i tegoż roku otrzymałam również zaproszenie do startu w Wimbledonie. Po tylu latach jeszcze o mnie .pamiętano- wracałam na areny międzynarodowe." Oczywiście, że po, tak długim rozstaniu z rakietą, nie mogła Jadwiga Jędrzejowska nawiązać wyrównanej walki z tenisist-. kami, które mimo wojny, miały sprzyjające warunki uprawianiu sportu. Nie zamierzała jednak rezygnować - w efekcie przywiozła do Polski puchar za zwycięstwo w turnieju pocieszenia. Pierwsze międzynarodowe trofeum w nowym etapie swej kariery. I chociaż inni zawodnicy w jej wieku, po ciężkich okupacyjnych przeżyciach, prawdopodobnie nigdy nie zdecydowaliby się na powrót, pani Jadwiga, zgodnie z dewizą swego życia, postanowiła wystartować raz jeszcze. W następnych latach zwyciężała na wielu kortach. Była wzorem, sportowym ideałem dla młodzieży wielu krajów.
pożyczki gotówkowe | księgi wieczyste Krosno | axa direct